The Return of South Clash 2017

Po 4 latach sound clash wraca do Krakowa! Dokładnie mówiąc to do Alchemii, gdzie odbył się najciekawszy do tej pory South Clash, czyli Splendid vs Million Vibes. 

Yardee Crew VS Tun Up Sound VS Sensithief
28.10.2017
KRAKÓW, KLUB ALCHEMIA
BILETY: 15 ZŁ.

Sporo wody upłynęło w Wiśle od kiedy 27Pablo, Splendid i Sensithief clashowali się ostatnio w Kawiarni Naukowej (2013 r.), ale dopiero teraz znaleźliśmy formułę i skład, które w naszych oczach będą atrakcyjne dla publiki. Zaprosiliśmy 3 polskie sound’y – różnią się clashowym i scenicznym stażem, różnią się stylem i pochodzą z różnych miejsc. Łączy je za to nieustająca zajawka na muzykę jamajską i to, że cały czas nagrywają dubplate’y. Czasy dla soundów, które grają muzykę jamajską nie są łatwe, ale szczerze wierzymy, że South Clash wraca na dobre!

Kilka słów o zasadach tegorocznego South Clashu i o tym co jest co (jak słuchasz codziennie clashu do snu to mogą się tu pojawić oczywistości…). Przede wszystkim clash to impreza gdzie chodzi o rywalizację. Soundy grają naprzemiennie i podczas rund przekonują publikę – i muzyką i gadką – kto jest lepszy i kto powinien wygrać. Bywa śmieszno i bywa straszno, ludzie się wyzywają i grożą sobie, grają kawałki o tym jacy są zajebiści albo jacy inni soundmani są do dupy. Ostatecznie jednak chodzi tylko o dobrą zabawę – trochę takie muzyczne MMA (prawie miesiąć przed grudniem…). Nie ma tu żadnych sędziów, zasad jest jak najmniej – o zwycięstwie czy przegranej decyduje wyłącznie publika. Czyli płacisz hajs za wjazd, ale potem jesteś jak Cezar panem życia i śmierci soundmana. Głosujemy przez podniesienie rąk i prowadzący (w tym wypadku Szczepan) ocenia kto nazbierał więcej rąk w górze.

W tym roku każda runda będzie inna i pozwoli soundom zaprezentować się z innej strony:

– 1 runda to 10 minut regularnych kawałków (nieważny nośnik, ważne by to nie był dubplate*);
– 2 runda to 10 minut i wszystkie chwyty dozwolone (anything goes) – można grać i dubplate’y i regularne kawałki i cokolwiek innego przyjdzie soundom do głowy;
– 3 runda to 15 minutowa runda dupbplates – można grać tylko dubplate’y;

Po 3 rundzie publika decyduje przez podniesienie rąk kto odpada z clashu.

– Ostatnia runda to dub fi dub – oba soundy grają na zmianę po 5 dubplate’ów. Głosowanie robimy jak zagrane są wszystkie kawałki.

Jeśli publika nie umie zdecydować kto wygrywa, soundy grają po jeszcze jednym kawałku. Ale nie będziemy tego ciągnąć do 8 rano – no worries.

Na kogo możecie głosować 28 października w krakowskiej Alchemii? 

YARDEE CREW (Sosnowiec)
Jako Sound działają od 2006 roku, kiedy Dr Love i Sho będąc na imprezie, którą grał Rub Pulse, stwierdzili: „Fajnie byłoby mieć taki soundsystem”. No i poszło. Historia sięga jednak nieco dalej bo do 2003 roku bo wtedy zaczęli organizować imprezy pod szyldem Yardee. Ekipa rozrosła się dość pokaźnie o selektorów i wokalistów/nawijaczy: Korek, Baloman, Gabi, Kinek, Mariano, Ratek, Maniek. Od 2006 roku organizują cykliczną imprezę Jamaican Stylee, na której zagrała większość składów, selektorów i wokalistów z kraju. Aktualnie rozgrzewają parkiety w składzie dwuosobowym: Dr Love i Ratek. Grają to co im w duszy gra czyli wszystko jamajsko-pochodne! Od korzeni do tego co wyszło dzisiaj rano!

TUN UP SOUND (Wrocław)
Założony przez Bucera w 2014 roku sound, prezentujący całe spektrum jamajskiej muzyki w dynamicznym stylu. Gatunkowa selekcja to głównie reggae & dancehall, oscylując również wokół roots, rub-a-dub, raggamuffin, rap, sięgając też po jungle czy mash-up. Od wielu lat promuje najlepsze jamajskie brzmienia jako współtwórca regularnych imprez i koncertów we Wrocławiu. Oprócz tego zasięg działania obejmuje również pokaźną ilość miast w Polsce i Niemczech. Po zaledwie dwóch latach działalności wygrał w 2016 roku 2 clashe: ogólnopolski Big Bang Soundclash i międzynarodowy Melting Pot Clash. Finest Reggae & Dancehall Juggling!

SENSITHIEF (Lublin/Warszawa)
Powstał w 2008 roku w Lublinie. Obecnie tworzy go pięć osób: Guk, Ihaman, Margos, Hopkins i Kudłacz.
Na przestrzeni lat udowodnili swoją pozycję jako jeden z czołowych polskich soundów grających reggae/dancehall, dzięki czemu pojawiają się regularnie na scenach klubów całego kraju. Promują kulturę jamajską również jako organizatorzy imprez, które pod ich szyldem odbywają się regularnie od 2010 roku.
Sensithief znani są również z ich zamiłowania do sound clashów. Kilkukrotnie stawali w szranki z soundami z kraju i za granicy, jak również występowali w roli organizatorów i promotorów clashy w Polsce. W ubiegłym roku, razem ze Splendid Sound jako Team Poland, wygrali Uprising Clash w Bratysławie pokonując dwa soundy z Austrii. W tym roku Sensithief aka The Baddest Juggling zmierzą się w legendarnym już w Polsce South Clashu. Interesuje ich tylko zwycięstwo.

Na koniec jeszcze mały słowniczek:

– dubplate – kawałek nagrany przez artystę specjalnie dla danej ekipy; najczęściej pojawia się w tekście kawałka nazwa ekipy
– custom – dubplate nagrany specjalnie na dany clash (czyli często dissujący przeciwników z nazwy)
– playback – niepisana zasada clashu mówi, że nie można grać kawałków zagranych przez przeciwnika; jest jednak jedno ale…
– counteraction – … czasami drugi sound ma ten sam kawałek ale z innym tekstem i stosuje go jako odpowiedź – dobry trick, ale to wy decydujecie czy ta odpowiedź ma sens czy tak naprawdę nie wiedzieli co zagrać
– host – tym razem clash poprowadzi szyja Splendid Sound – Szczepan
– dub fi dub – innymi słowy finał, gdzie gra się kawałek za kawałek (po jednym kawałku na przemian).

SOUND FI DEAD!

Dodaj komentarz