UWAGA! WAŻNE! PRZECZYTAJ DOKŁADNIE! Kilka lat temu przyszło nam do głowy ,że fajnie by było tym co robimy podzielić się z kimś. Dlaczego?
.....A no niezbyt miłym jest, niezależnie od dziedziny, tworzenie rzeczy których potem nikt nie słucha, czyta czy ogląda...Oczywiście można zapytać " a co z wewnętrzną potrzebą i radością robienia czegoś z potrzeby ducha..? "
Ekstra, gites tylko ,że jednak to jak lizanie loda przez szybę. W każdym z nas drzemie jakaś taka potrzeba akceptacji i aprobaty tego co robimy. Nie inaczej jest w przypadku tych, którzy się twórczością jakąkolwiek zajmują. Muzyk bez publiczności grać sobie moze i radości wiele mu to przyniesie, ale prawdziwy dreszczyk i frajde ma dopiero wtedy gdy oklaski słyszy i przed ludźmi występuje:) Nie inaczej było i w naszym przypadku, potrzebowaliśmy publiczności. I tak to narodziła się SUBSKRYBCJA. Sorry, że tak w mocnym uproszczeniu i po łebkach temat wyłuszczamy, ale pewnie zwłaszcza dla tych co nas nie znają takie pare słów wyjasnień się należy, a nie czas i miejsce to by rozprawe dłuższą pisać, bo komu by się potem chciało czytać..?