Klub Alchemia na krakowskim Kazimierzu, przy Placu Nowym  -  koncerty, kino, teatr, galeria
W serwisie
 English version      
 Strona główna 
 Koncerty, wydarzenia 
 Wiadomości 
 Archiwum 
 Galerie 
 Multimedia 
 Ludzie 
 Wywiady 
 Kontakt 
 Newsletter 
 Sklep (nowe!!!) 
Inne galerie
MUSICA PICTURA ERIT - MUZYKA OBRAZEM BĘDZIE
Paul Brody w Alchemii
Koncert Vandermark&Daisy Duo
Maciej Boksa - wystawa fotografii
Recenzja płyty SAMA
Galeria: Brunon Bierżeniuk o Krakowskiej Jesieni Jazzowej
Relacja z koncertu Tony Wrafter Trio, 12 pażdziernika 2009
Koncert Tony Wrafter Trio, czyli jak zacząć niemrawą improwizacją, a zakończyć totalną jazzową rzezią. Przepis? Irlandzki zadziorny temperament lidera, bezkompromisowość niemieckiego perkusisty oraz naturalna zdolność przystosowania do trudnych warunków życiowych ukraińskiego kontrabasisty.
Od samego początku było wiadomo, że będziemy świadkami koncertu spod znaku wolnej improwizacji. Świadczył o tym najdobitniej fakt braku jakiegokolwiek zapisu nutowego na stojakach, które tak utrudniają czasem pracę fotografom.

Tercet to liczba magiczna nie tylko w muzyce. Energia rozkłada się równomiernie, nikt nikogo nie przekrzykuje, pracę nad kształtem muzyki cechuje wspólna odpowiedzialność. Zazwyczaj. Wracając myślami do przeżyć najintensywniejszych tamtego wieczoru mam w głowie tylko jeden obraz: siedzącego za bębnami Klausa Kugel’a, który daje nam lanie od początku do końca. Zespołowa chemia była absolutnie zdominowana przez artystę z Kolonii.

Narzędzi tortur przywiózł ze sobą całe mnóstwo. Rzadko kiedy widuję tak rozbudowane zestawy perkusyjne. Otoczony był niemalże dookoła gongami, talerzami, talerzykami i talerzyczeczkami. Walił w bębny z taką mocą, iż czasami nie było słychać nic poza jego przemożną chęcią zaistnienia na scenie w sposób totalny. Mimo mikrofonów saksofon Tony’ego nie był w stanie się przez to przebić. Mówię o saksofonie tenorowym, a zaznaczyć tutaj trzeba, iż próbował czegoś z altowym, trąbką (!), fletem poprzecznym (!!!), co było już koncepcyjnie skazane na niepowodzenie przy takiej nieokiełznanej nawałnicy sekcji rytmicznej. Na początku więc wszystko wyglądało dziwnie. Ogólnie się nie kleiło i brzmiało jakby każdy z muzyków grał sobie co mu tam przyjdzie do głowy, nie zważając na resztę. W takim klimacie, mniej więcej, upłynęła pierwsza połowa występu. Nie wiem czy nasi bohaterowie zaczęli o tym rozmawiać podczas przerwy, czy taki był pomysł od początku, ale w drugiej części sprawy znacząco zmieniły się na korzyść muzyki. Za najlepszy fragment uznałem długą kompozycję, w której Wrafter recytować począł egzystencjalny utwór poetycki. Zrobiło się bardzo ciekawie i w końcu każdy z wykonawców odnalazł swoje miejsce. Poziom utrzymany został do końca. Tokar i Wrafter dostosowali się jakby do wymogów postawionych przez perkusistę. Po porozumieniu między Markiem Tokarem a Klausem Kugel’em jasno było widać, że ci panowie zagrali wspólnie już niejeden koncert. To Tony Wrafter stał na tej trudniejszej pozycji, jako element ekstra. Gdyby nie to, iż przejawiał szaloną ambicję załączenia instrumentów, które po prostu nie pasowały i trzymał się od początku saksofonu tenorowego, całość mogłaby wypaść dużo lepiej.

Podsumowując spotkanie to było pewnym eksperymentem, który nie zatrybił od początku, ale stopniowo się docierał, na koniec ukazując moc dobrze naoliwionej maszynerii. Poziom dźwięku był bardzo intensywny i tutaj leży moim zdaniem największa zaleta tego składu. Oddajmy chłopakom sprawiedliwość i dodajmy, iż spotkali się oni by zagrać ze sobą po raz pierwszy. Intymna to chwila i nawet dla najlepszych stanowi zawsze duże wyzwanie. Dobrze zgrane zespoły zajmujące się muzyką improwizowaną mają wieczory, kiedy nic nie chce działać. Finał był w tym przypadku obiecujący i mam nadzieję, że zaowocuje dalszą współpracą. Podobała mi się zwierzęca dzikość tego ansamblu. W obecnym stanie jest jak diament, który należy tylko lekko doszlifować.

Brunon Bierżeniuk


fot. Jan Witkowski,


jw-i@wp.pl







 
 
 
 
 
 
 
 
 
więcej »
Wszelkie prawa zastrzeżone. Alchemia s.c.
Publikacja i rozpowszechnianie materiałów pobranych z tej strony bez zezwolenia zabronione.