 |  |  |  |  | Kompozytorka, piosenkarka, aktorka.
 Agnieszce w podziękowaniu za ofiarowaną płytę
Już nikt nie może udawać, że nie ma Agnieszki Chrzanowskiej. Były koncerty, nagrania w radiu, w telewizji. Są już kasety, singiel, nareszcie jest compact. Agnieszka imponuje pracowitością i inwencją muzyczną. Teraz domagają się od Niej: Zaśpiewaj "Rajską", "Zasłonkę w oknie", "Dom na rozłożystym drzewie"... Wymieniają jednym tchem kilkadziesiąt tytułów Jej piosenek. A Agnieszka śpiewa chętnie, radośnie i ciągle jeszcze nie pyta się "za ile?". Pojawia się na estradzie wysoka, skupiona, swobodna, śliczna, prawie piękna.
Śpiewa ze zdumiewającą śródziemnomorską muzykalnością: zawsze skoncentrowana, uczuciowa i spontaniczna i jednocześnie gasząca własne wzruszenie. Jest świadoma swego oddziaływania na widownię, którą steruje bez kokieterii. Swobodnie bierze chyba ze trzy i pół oktawy. W górnych rejestrach Jej głos brzmi naturalnie, bez wysiłku, ograniczenia. Nigdy nie nadużywa forte. W dolnych rejestrach intryguje zmysłowością.
Jakoś uchodzi uwadze publiczności fakt, że Agnieszka Chrzanowska sama komponuje własne piosenki. Czuje się swobodnie we wszystkich rytmach, jeśli trzeba posługuje się pełnym wdzięku pastiszem. Nie sprawia Jej trudności żaden z rytmów, którymi operuje brawurowo od walczyka - do bossanowy. Kiedy zechce działa bluesem, jazzem. Wszystko to robi dla podkreślenia walorów literackich tekstu tworząc własny styl różnorodnością inwencji muzycznych i tonacyjnych. Dzięki temu radość śpiewania i muzykowania, frazowanie, bogactwo różnicowania dynamicznego, bogactwo rytmiczne czyni Ją zjawiskiem niezależnym i samodzielnym.
Kiedy ukazuje się nam na estradzie, najczęściej w "małej czarnej" z nagimi ramionami, z szalem, którym operuje z wdziękiem jak chustą lub draperią, z rekwizytem (np. czerwonymi rękawiczkami), elektryzuje publiczność dyskretnym erotyzmem i seksapilem. Śpiewa z doskonałą, można powiedzieć - jak o Ewie Demarczyk - nienaganną dykcją. Potrafi świadomie posługiwać się zarówno szeptem i swingującą kantyleną o długich, płynnych frazach. Znakomicie wydobywa pointy. Jeśli trzeba akompaniuje sobie udatnie na fortepianie. We wszystkim co robi, przejawia doskonały gust: umiar, poczucie humoru i dystansu a przede wszystkim zaraża nas spontanicznością i radością własnego muzykowania.
Byłem świadkiem, jak Piotr Skrzynecki przed jej koncertem powiedział: "Agnieszka występuje w Piwnicy od 20 kwietnia 1996r. Swoimi piosenkami wprowadza w niezwykły nastrój, którego trudno się pozbyć" Przypominam te słowa, bo Piotr nie mylił się w ocenach dotyczących talentów estradowych i muzycznych Agnieszki Chrzanowskiej.
Jan Güntner
Kraków 21.7.98
Kochana Agnieszko!
Od czasu jak otrzymałem od Ciebie Twoją płytę wysłuchałem jej pięć razy. W całości. Od początku do końca.
Czy mam w związku z Nią jakieś refleksje (o ho ho ho)?
...Naturalnie...
Jesteś charakterystyczna. To znaczy: Twój repertuar jest - Twój. Ja to wiem i rozpoznaję. Ba! - odpowiada mi.
Przypominając sobie Twoje - Agnieszko - recitale dochodzę do wniosku, że śpiewasz wiele pięknych piosenek i kilka, których nie znoszę. Ale mniejsza z nimi. Na singlu ich nie znalazłem. Na płycie chyba też....
...Wysłuchałem pięć razy...
Płynie. Muzyka - jest melodyczna i wpadająca w ucho (to nie zarzut, a zaleta - ważna dla takiego muzycznego laika jak ja!) - pozwala w sposób przyjemny i niezobowiązujący przejść na wyższe rejestry intelektu i skupić się na wyśpiewywanych przez Ciebie tekstach. To istotne - dla mnie - najważniejsze. A Twoje teksty to w zasadzie opowiastki - raczej smutne, czasami podszyte ironią (ale nie złośliwą) - rzadziej - wesołe. Właściwie groteskowe. Ja nie chcę się wypowiadać i analizować walorów literackich - istotniejsze od nich jest to w jaki sposób potrafią uruchomić wyobraźnię słuchacza... to bardzo "ilustracyjne" utwory. Szczególnie bliskie siedzącemu we mnie - rysownikowi.
Pa!
Sebastian L. Kudas
Nominowana do nagrody Fryderyk 2000 w kategorii Album Roku za płytę "Cały świat płonie".
Laureatka trzech prestiżowych nagród na XXI Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu:
- III nagrody w konkursie Aktorskiej Interpretacji Piosenki;
- Nagrody im. Agnieszki Osieckiej dla najlepszego studenta Festiwalu;
- Nagrody Niemiecko-Polskiego Towarzystwa Kulturalnego "POLONICA".
Od 1996 do 2003 roku występowała w krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Przyjęta do zespołu przez Piotra Skrzyneckiego, brała udział w kabaretach i prezentowała własne recitale. Obecnie koncertuje samodzielnie.
Ukończyła studium aktorskie "SPOT" w Krakowie, studiowała na Wydziale Jazzu i Rozrywki w Katowicach, w Studiu Wokalno-Aktorskim przy Teatrze Muzycznym w Gdyni oraz pobierała lekcje śpiewu klasycznego w Kavali (Grecja).
Wydała autorską kasetę "Słowa" (1996) oraz dwa albumy: "Nie bój się nic nie robić" (1998) i "Cały świat płonie" (2000).
W 2002 roku ukończyła wydział wokalno-aktorski PWST w Krakowie. Występuje stale w Teatrze Alchemia na krakowskim Kazimierzu, gdzie koncertuje oraz bierze udział w spektaklach teatralnych.
WWW: http://www.poemat.com.pl/Agnieszka.Chrzanowska/index.htm
|
|  |  |
|  |
  | |  |
 |